Podróżuję i fotografuję... to moja ostatnia pasja. Ma jednakże poważną wadę... jest droga.
Podróże drogie, sprzęt (optyka) droga... oszczędzam cały rok, by później poszaleć.
I szaleję... głównie w wakacje, chociaż włóczę się wraz z mężem wczesną wiosną po Warmii w poszukiwaniu wiejskich kościołów, które obecnie zawładnęły mym sercem i umysłem :)
Szwendam się też po moim mieście i uczę się fotografować architekturę, przyda się w czasie podróży.
Cóż, inaczej się nie da, trening czyni mistrza...
Cóż, inaczej się nie da, trening czyni mistrza...
Poniższa fotka przedstawia kościół p.w. św. ap.Piotra i Pawła zrobiona późnym popołudniem...
a ta wieżę Hotelu "Krasicki" zrobioną z ręki o zmierzchu...

pozdrówki Mak, miłego fotografowania i blogowania :)
OdpowiedzUsuńDzięki bardzo... albo wytrwam, albo polegnę :)
OdpowiedzUsuńWarto zrobić kilka wpisów gdy ma się czas i ustawić odstępy czasowe publikacji, to pomaga w regularności i zachęca innych do odwiedzania, gdy co jakiś czas pojawia się coś nowego.
OdpowiedzUsuńDzięki za podpowiedź :)
OdpowiedzUsuń