Kłębowo... Warmia północna... Lidzbarczanom kojarzy się głównie z pięknym kiedyś jeziorem (prawidłowa nazwa Symsar) chociaż i dzisiaj jest wielu amatorów letniego tam wypoczynku... ale to wieś... cicha i spokojna, która przywilej lokacyjny otrzymała w roku 1348 od biskupa Hermana z Pragi. Przewidziano w nim również uposażenie kościoła. Przejeżdżam koło niej dwa razy w tygodniu jadąc do szkoły w Żegotach, tzn. mijam ją jakiś kilometr od głównej szosy. Nigdy nie było czasu, aby tam zajrzeć... Pojechałam w końcu specjalnie, aby przyjrzeć się Kościołowi parafialnemu p.w. św. Małgorzaty.
Został on zbudowany prawdopodobnie w II połowie XIV wieku. W 1577 roku biskup Marcin Kromer osadził w nim proboszcza, a w 1581 roku dokonał konsekracji. Świątynię w przeszłości odnawiano dwukrotnie w 1645 i w 1841 roku.
Kościół jest murowany z kamienia z użyciem cegły w różnych częściach ścian i otynkowany. Ma plan wydłużonego prostokąta, z kruchtą od południa, zakrystią od północy i wieżą dzwonną od zachodu.
Surową bryłę o oknach nieco powiększonych w dobie baroku ożywiają szczyty: wschodni w tradycjach gotyckich zbudowany prawdopodobnie w roku 1645 (data ta widnieje na chorągiewce) jest trójkątny z trzema sterczynami, gdzie najwyższa pełni rolę sygnaturki.
Został on zbudowany prawdopodobnie w II połowie XIV wieku. W 1577 roku biskup Marcin Kromer osadził w nim proboszcza, a w 1581 roku dokonał konsekracji. Świątynię w przeszłości odnawiano dwukrotnie w 1645 i w 1841 roku.
Kościół jest murowany z kamienia z użyciem cegły w różnych częściach ścian i otynkowany. Ma plan wydłużonego prostokąta, z kruchtą od południa, zakrystią od północy i wieżą dzwonną od zachodu.
Nad drzwiami zakrystii widnieje tablica upamiętniająca 650 lecie kościoła św. Małgorzaty.
Surową bryłę o oknach nieco powiększonych w dobie baroku ożywiają szczyty: wschodni w tradycjach gotyckich zbudowany prawdopodobnie w roku 1645 (data ta widnieje na chorągiewce) jest trójkątny z trzema sterczynami, gdzie najwyższa pełni rolę sygnaturki.
Zachodni zaś przysłonięty wieżą jest gotycki, schodkowy z blendami i sterczynami. Z jednej strony podparty jest przyporą.
Drewniana, smukła wieża została dobudowana w 1759 roku. Jest konstrukcji słupowej, ma ściany lekko zwężające się ku górze i oszalowane deskami.
Wieńczy ją ośmioboczna szeroka izbica z mieczami i ozdobnie wycinanymi od dołu deskami.
Nakryta jest smukłą lekko u dołu zaklęśniętą iglicą gontową.
Wnętrze nakrywa drewniany strop płaski, polichromowany.
Ołtarz główny neogotycki, skromny w zdobienia, z II połowy XIX wieku, z niewielkim krucyfiksem z I połowy XVI wieku oraz rzeźbą Chrystusa, a po bokach św. św. Piotrem i Pawłem.
lewy z obrazem Matki Bożej Bolesnej.
Niedaleko ołtarza barokowy obraz z XVIII wieku przedstawiający św. Małgorzatę
Ambona i chór muzyczny również neogotyckie z połowy XIX wieku.
Po prawej stronie, niedaleko ołtarza stoi przecudnej urody chrzcielnica późnobarokowa z około połowy XVIII wieku...
natomiast w kruchcie pod wieżą kropielnica granitowa.
W tylnej części nawy dwa bliźniacze, barokowe konfesjonały.
Wokół kościoła pozostałości neogotyckiego ogrodzenia, w którego narożach stoją dwie barokowe murowane kapliczki (od południowego wschodu i południowego zachodu). Wewnątrz tych kapliczek ustawiono nowsze figurki świętych...
Jedna z tych kapliczek jest cudnie pochylona, potęguje ona i tak niesamowity klimat tego miejsca.
Źródło: Tadeusz Chrzanowski "Przewodnik po zabytkowych kościołach północnej Warmii"
Uda się czy się nie uda, oto jest pytanie...:)
OdpowiedzUsuńO, jest, sukces! No to teraz można komentować, :-)
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo, że się udało :)
OdpowiedzUsuńMilo, że podjęłaś się fotografowania warmińskich kościółków, oddalonych od miast i miasteczek, być może zapomnianych lub po prostu nieznanych przez nas Warmiaków. Pewnie nie jedna osoba dzięki Twoim fotografiom uda się w podróż szlakiem sakralnym :). Polecam również odwiedzenie kościoła w krośnie koło Ornety. Piękna, barokowa perełka!!! Niestety wymaga remontu, więc pomagajmy, jak możemy! Miłych wrażeń i szerokiego obiektywu!
OdpowiedzUsuńDziękuję za bardzo miły wpis... oczywiście znam dobrze Krosno, bywałam tam, ale bez aparatu... wybiorę się z pewnością jeszcze raz, aby uwiecznić ten przecudny, aczkolwiek bardzo zaniedbany kościółek. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń