Wieś lokował biskup warmiński Jan z Miśni 22 stycznia 1354 roku. Pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z roku 1480. Wieś wraz z kościołem stała się własnością Kapituły Dobromiejskiej w roku 1486 za sprawą biskupa Mikołaja Tungena, który ją jej podarował. Kapituła sprawowała patronat nad kościołem do roku 1810. Kościół konsekrował biskup Marcin Kromer w roku 1580 nadając mu imię św. Mikołaja. Niedługo później wybudowano nowy kościół, który został konsekrowany 19 sierpnia 1612 roku przez biskupa warmińskiego Szymona Rudnickiego, który dodał drugiego patrona św. Antoniego z Padwy (Padewskiego). Kościół strawił pożar (w dość tajemniczych okolicznościach, jak twierdzili najstarsi mieszkańcy parafii) w 1910 roku. Obecną, świątynię wybudował ksiądz proboszcz Anton Braun, który spoczywa na biesowskim cmentarzu, a konsekrował 9 czerwca 1913 roku sufragan warmiński Edwarda Hermann.
Jest to kościół orientowany, trójnawowy, zbudowany z cegły, na podmurówce kamiennej. Zbudowano go stylu
neogotyckim z bardzo interesującymi detalami.
Od zachodu widoczna jest wieża z trzema wąskimi blendami w części środkowej. Nad nimi niewielkie okna zakończone ostrołukiem, a w części szczytowej powtórzone blendy niewielkich rozmiarów.
Całość wieńczy dwuspadowy dach ze sterczynami zakończony iglicą z dzwonnicą.
W części dolnej wieży znajduje się bardzo interesujący portal ozdobiony ociosanym kamieniem oraz schodkowym ostrołukowym wejściem, nad którym widoczne są ceglane sterczyny, w części środkowej z krzyżem.
Kamień wykorzystano również do uskokowych przypór (skarp), które dość gęsto rozmieszczone są wokół świątyni, z tym, że te ozdobione do połowy kamieniem widoczne są tylko od strony ulicy (północnej),
a od strony południowej przypory są całe ceglane. Pomiędzy nimi rozmieszczono ostrołukowo zakończone dość duże okna.
Od strony północnej dobudowana jest kruchta z powtórzonym motywem wejścia głównego.
Przez całą budowlę biegnie, w 1/3 jej wysokości, otynkowany fryz opaskowy.
Po lewej stronie głównego wejścia zauważyłam wmurowany kamień datą 1911 upamiętniający, jak mniemam, rok zakończenia budowli.
Od wschodu prezbiterium zamknięte jest prostą ścianą.
Od zachodu widoczna jest wieża z trzema wąskimi blendami w części środkowej. Nad nimi niewielkie okna zakończone ostrołukiem, a w części szczytowej powtórzone blendy niewielkich rozmiarów.
Całość wieńczy dwuspadowy dach ze sterczynami zakończony iglicą z dzwonnicą.
W części dolnej wieży znajduje się bardzo interesujący portal ozdobiony ociosanym kamieniem oraz schodkowym ostrołukowym wejściem, nad którym widoczne są ceglane sterczyny, w części środkowej z krzyżem.
Kamień wykorzystano również do uskokowych przypór (skarp), które dość gęsto rozmieszczone są wokół świątyni, z tym, że te ozdobione do połowy kamieniem widoczne są tylko od strony ulicy (północnej),
a od strony południowej przypory są całe ceglane. Pomiędzy nimi rozmieszczono ostrołukowo zakończone dość duże okna.
Od strony północnej dobudowana jest kruchta z powtórzonym motywem wejścia głównego.
Przez całą budowlę biegnie, w 1/3 jej wysokości, otynkowany fryz opaskowy.
Po lewej stronie głównego wejścia zauważyłam wmurowany kamień datą 1911 upamiętniający, jak mniemam, rok zakończenia budowli.
Od wschodu prezbiterium zamknięte jest prostą ścianą.
W górnej jej części zastosowano pięć jednakowych ostrołukowo zamkniętych blend, ponad którymi dodano szerszy otynkowany fryz oraz pas arkadowych niewielkich blend.
Szczyt ściany zakończony ceglaną attyką wypełniony jest blendami o interesującym kształcie. W części środkowej wypatrzeć można sygnaturkę z dzwonkiem. Całość zakończona jest metalowym krzyżem.
Obok wejścia głównego, po prawej stronie, znajduje się rzecz wyjątkowa, powiedziałabym unikatowa. Jest to zewnętrzna ambona, z której m.in. ksiądz Matelbowski - proboszcz Ramsowa, wygłaszał kazania odpustowe w języku polskim.
Kościół położony jest przy drodze wiodącej z Bisztynka do Biskupca, niedaleko Czerwonki.
Otacza go bardzo ładny i zadbany park z urokliwym mostkiem.
Świątynię obejrzałam tylko z zewnątrz, gdyż była zamknięta. Szkoda, że nie można było zajrzeć do środka... czasami wystarczą otwarte drzwi główne zabezpieczone kratą, aby sfotografować wnętrze... szkoda...
Mariola Adela Karpowicz
Źródła:
Przewodnik po zabytkowych kościołach południowej Warmii
Przykościelna tablica informacyjna.
Ciekawa architektura, bardzo podobna do fotografowanej przeze mnie ... dolnośląskiej. Zwłaszcza klasztor w Stoczku ... rewelacja, a ambona ... majstersztyk !
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcie, dużo szczegółów, to co lubię :).
Postaram się częściej do ciebie zaglądać. Szkoda tylko, że nie masz na stronie głównej umieszczonego widżetu "Dołącz do obserwowanych", czy coś w tym stylu. Było by łatwiej obserwować Twoje wycieczki. :)
Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo za wizytę i miłe słowa. Poszperam i spróbuję dodać ten widżet, jak mi się uda :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń